​Płyń na narty z DFDS Seaways 

Londyn, 27.01.2014

Zima w Wielkiej Brytanii nie rozpieszcza, dlatego na narty czy snowboard trzeba jechać w Alpy lub na pogranicze Polski z Czechami i Słowacją. Miłośnikom białego szaleństwa linie promowe DFDS Seaways przypominają, że nie pobierają dodatkowych opłat za przewóz sprzętu narciarskiego. 
Ośrodki narciarskie w Alpach cieszą się niesłabnącą popularnością. Wysoki poziom świadczonych usług, konkurencyjne ceny oraz gwarantowana pogoda od lat przyciągają narciarzy z całego kontynentu. Podobnie jest z zimowymi kurortami na Słowacji oraz w Czechach. Od kilku lat do europejskiej czołówki starają się równać ośrodki narciarskie z południa Polski. To wszystko sprawia, że oferta zimowego wypoczynku jest bardzo różnorodna. Po wybraniu odpowiedniego celu wyprawy wystarczy wsiąść w samochód i ruszyć w podróż. 

- Wyprawę na narty wiele rodzin rozpocznie w Dover, skąd rejs promem do Francji trwa tylko 2 godziny. - mówi Jakub Górski z DFDS Seaways. - Dogodne położenie portu w Dunkierce, w pobliżu głównych szlaków komunikacyjnych, gwarantuje wygodną podróż do ośrodków narciarskich w Europie Środkowej oraz w Alpach. - dodaje Górski. 

Linie promowe DFDS Seaways nie pobierają dodatkowych opłat dodatkowych za przewóz sprzętu narciarskiego na swoich jednostkach. - Nie chcemy obciążać naszych pasażerów dodatkowymi opłatami w drodze na rodzinny wypoczynek. Co ważne, pasażerowie mogą zabrać ze sobą nie tylko narty, czy deski snowboard'owe, ale również dowolną liczbę walizek. - mówi Górski. 

Szczegółowe informacje na temat aktualnej oferty DFDS Seaways można znaleźć na stronie internetowej: www.dfds.pl/oferty-specjalne.